Żychliński Dom Kultury - Żychlin bez nudy!

Spotkanie z Dobromirem „Makiem” Makowskim.

1 października mieliśmy przyjemność gościć p. Dobromira „Mak” Makowskiego, 36 letniego Pabianiczanina, autora projektu Rap Pedagogia, projektu muzycznego „NieBo Rap”. Dobromir to raper z zamiłowania, nauczyciel akademicki w trakcie pisania pracy doktoranckiej, kochający mąż i ojciec już „prawie” czwórki dzieci, który w przeszłości otarł się o problem narkotykowy.
Razem z żoną założył fundację dla młodzieży mającej problemy z narkotykami.

Podczas spotkania podzielił się historią swojego niełatwego życia. Dał poruszające i autentyczne świadectwo, jak wielkim złem są nałogi i narkotyki, w które sam był uwikłany.

W jego rodzinie nadużywano alkoholu, dzieciństwo naznaczone było próbami samobójczymi matki i całkowitym brakiem dobrych relacji. Okazało się to destrukcyjne dla dzieci. Wcześnie zaczął brać narkotyki, otarł się o śmierć i więzienie. Wychował się w domu dziecka, kradł, powoli staczał się na dno… Byłem marionetką diabła. Takim pędzelkiem, którym malował sobie zły świat na ziemi. Wydawało mi się, że robię dobre rzeczy, a z każdym dniem umierałem. Mieszkał na ulicy, w pogotowiach opiekuńczych, w domu dziecka. Jako dorosły człowiek podjął próbę zmiany swojego życia. Był to proces trudny, pełen wzlotów i upadków. Proces ratowania własnego życia, który trwa po dzień dzisiejszy.

Już wchodząc na salę dało się odczuć, że nie będzie to zwyczajne spotkanie. Wydobywający się z głośników energetyczny Rap oraz człowiek z mikrofonem w ręku niewątpliwie wzbudziły ciekawość wszystkich. A potem się zaczęło – niesamowity czas refleksji nad sensem swojego życia, refleksji nie w teorii, ale opartej o świadectwo życia wypływającego z otwartego serca człowieka, który pokochał siebie, Boga i tych, do których przyszło mu mówić; człowieka, który wygrał życie, choć to życie nieźle skopało mu tyłek?

Mamy nadzieję, że weźmiecie sobie do serca słowa Dobromira: „Pamiętajcie, że ludzka mądrość płynie z czytania książek!! Jak nie czytasz to jesteś głupim człowiekiem, nie masz nic do powiedzenia, aż w końcu giniesz w tłumie.Tam jesteś nikim!!! Tłum – to najpierw samotność, później ulica, a na końcu śmierć, przed którą nie jesteś w stanie się uchronić, przychodzi znienacka … jeśli w porę się nie obudzisz!!!”

Na koniec spotkania popłynęło przesłanie o tym, że warto mówić kocham, nim będzie za późno, że od używek ważniejsze są relacje, że tym kim będziesz jutro decydujesz dziś. I chyba najważniejsza puenta, że możesz być sobą w świecie, który nas kształtuje, że naprawdę warto z mądrością żyć!

PAMIETAJ MŁODY CZŁOWIEKU, ŻE ZAWSZE WATRO ŻYĆ – SPEŁNIAJ SWOJE MARZENIA – CZŁOWIEKU.!!!!!